środa, 5 sierpnia 2015

BBC Sherlock Quotes Book Tag

Aktualnie ugrzęzłam w dwóch siedmiuset stronicowych książkach, w których końca nie widzę, a przydałoby się w końcu napisać coś o literaturze. Na szczęście blogosfera pełna użytecznych tagów jest - wykorzystuję stworzony przez Marthę Oakiss o umiłowanej przez tłumy inkarnacji wiktoriańskiego bohatera literackiego.


I'm not psychopath, I'm high-functioning sociopath - Autor, który chyba nie do końca ma równo pod sufitem (pozytywnie lub negatywnie).
Kogo wybrać? Trochę niegrzecznie wybrać kogoś z udokumentowaną historią zaburzeń, a jeśli chodzi o „zdrowych” kimże ja jestem, żeby po owocach talentu oceniać stan potencjalnego pacjenta? W końcu wybieram Huntera S. Thompsona, autora "Strach i Obrzydzenie w Las Vegas", twórcę stylu gonzo. W 2005 popełnił samobójstwo strzelając sobie w głowę. Po jego śmierci pojawiło się mnóstwo artykułów, próbujących ocenić pisarza - czy to była tylko depresja, czy głębsze zaburzenia? Czy był to niejako jego stan naturalny, czy też zażywanie potężnych ilości alkoholu, LSD, kokainy , marihuany i wszelkich wynalazków przewijających się przez lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte (oto legendarna rutynowa konsumpcja) musiało odbić się na psychice autora? Czy jego książki byłyby równie genialne, gdyby nie patrzył na Amerykę ze swojego trzeźwo-nietrzeźwego punktu widzenia?



Don't talk out loud. You lower the IQ of the whole street - Najgorsza, najgłupsza książka, którą żałujesz, że przeczytałaś/eś.
Porzuceni Meg Cabot. Bardzo płytka, bardzo nudna, bardzo głupia bohaterka (a mówimy o książce z gatunku YA, czyli już na wstępie obniżone mam standardy), która na dodatek jest narratorem, więc nie można od niej uciec. Oczywiście nieprzytomnie kocha się w niej kompletnie jednowymiarowy, ale jakże pociągający i niebezpieczny, obdarzony supernaturalnymi mocami Ideał. Jeden z tych kompletnie niestabilnych emocjonalnie, a wszystkie wydarzające się nieszczęścia są winą  bohaterki gdy zapomina, żeby traktować wybranka jak specjalny kwiatuszek. Ich wiekopomna miłość jest oparta na micie Persefony, więc porwanie nastoletnich dziewcząt sztuk jedna jest tu romantycznym gestem, i w ogóle zajmujemy się gloryfikacją toksycznych związków. O niekonsekwencjach fabularnych i absolutnie fatalnym stylu, w jakim książka jest napisana nawet nie wspominam. Aha, główna bohaterka nie wie kim był Homer.


Every fairytale needs a good old-fashioned villain - Ulubiona książka oparta na baśni/bajce.
Nie wiem czy ulubiona, ale inteligentna i bardzo śmieszna: Wyprawa Czarownic czyli Terry Pratchett opowiada historia Kopciuszka. Historię z voodoo, przypadkowym zamienianiem wszystkiego w dynie i trzema wiedźmami z Lancre, które odkrywają turystykę. „Guten dzień, meine host, Trois beers pour favour, avec my, w podskokach”  cytując Nianię Ogg.


Brainy's the new sexy - Niezwykle inteligenty, sprytny bohater.
Becky Sharp z Targowiska Próżności  Thackeray’a. Sprytna, inteligentna, snująca dalekosiężne intrygi Becky, które mają jej pomóc w uzyskiwaniu coraz to wyższego statusu społecznego. Bohaterka która będzie kłamać, knuć i której będziecie kibicować do ostatniej strony. Ośmielę się powiedzieć, że to jedna z najbardziej interesujących kobiet w literaturze.


Honey, you shoud see me in a crown - Książka z motywem korony/władzy na okładce.
Starcie królów George'a RR Martina. Bez komentarza - albo tylko jeden: okładka brzydka, ale zdecydowanie nadrabia zawartością :)




I don't have friends, I've just got one - Wielka książkowa przyjaźń.
…or two. Andy, Claire i Dag z Pokolenia X Douglasa Couplanda. The Original Hipsters.




I'm in shock! Look, I've got a blanket! - Książka do płaczu, podczas której czytania musisz owinąć się kocykiem.
Opowieść o miłości i mroku Amosa Oza. Autobiograficzna opowieść o dzieciństwie żydowskiego chłopca w Jerozolimie w latach czterdziestych XX wieku  którego rodzicom wprawdzie udało się umknąć przed Holocaustem -  przed wojną jako członkowie ruchu syjonistycznego wyprowadzili się do wtedy jeszcze nie-Izraela, ale których rodzina, przyjaciele, całe życie uległo zagładzie. Opowieść o wojnie z zupełnie innej strony, ale też opowieść o szczęśliwym dzieciństwie i trudnej młodości pojedyńczego człowieka. Cicha tragedia. Ostatni akapit sprawia, że zawsze płaczę. 
Ps. jeśli nie znacie życiorysu Oza i sięgacie do wydania Muzy - nie czytajcie blurba (okropne słowo). Zdradza fabułę w sposób niewybaczalny.


I will burn the heart out of you - Książka, która wypaliła ci serce (dowolna interpretacja).
Powieść graficzna Łajka Nico Abadzisa. Zabierałam się do niej przez długie miesiące, wiedząc, że skończę zapłakana, nieszczęśliwa, nie mogąc sobie z głowy wybić obrazów z dokonaniami radzieckiej myśli kosmicznej. Mimo wszystko polecam, fantastyczny research autora, a na końcu całkiem spora bibliografia dla zainteresowanych bardziej naukowym podejściem do tematu.



I may be on the side of the angels. But don't think, for one second, that I am one of them Ulubiony czarny charakter, który tak naprawdę czarny nie jest.
Trent Kalamack z powieści Przynieście mi głowę wiedźmy Kim Harrison. W pierwszym tomie główny antagonista, w późniejszych jego status ewoluuje. Lubię kontrast jak stanowi z główną bohaterką - ona chaotyczna, niepoukładana z pomysłami na ostatnią chwilę równie genialnymi jak szalonymi i on spokojny, metodyczny, realizujący krok po kroku dalekosiężne plany. Niby oklepany motyw, ale bardzo ładne wykonanie.



Not our division - Gatunek książkowy, do którego nie możesz się przekonać.
Poradniki. Zawsze mam wrażenie, że to strata czasu, pieniędzy, papieru. Kilkadziesiąt stron banałów i kilka naprawdę przydatnych pomysłów, które mieszczą się na pinterestowej szpilce.


Alone is what I have. Alone protects me - Książkowy bohater-samotnik.
Kinsey Millhone, bohaterka kryminału A jak Alibi Sue Grafton. Wynajmuje mieszkanie w garażu staruszka dorabiającego tworzeniem krzyżówek, żywi się w obskurnej, przydrożnej knajpce, obywa się bez przyjaciół, znajomych i materialnych przedmiotów. Nie dlatego, że przeżyła traumę wartą opisania - po prostu ten typ tak ma. „And unlike any number of other female sleuths, she is perfectly capable of solving difficult mysteries without the assistance of a cat.” - z recenzji na Goodreads.



He's clueing for looks - Bohater ze świetnym poczuciem humoru, z tekstami, przy których zawsze się uśmiechasz i na długo pozostają Ci w pamięci.

Kapitan Baryłka pojawiający się w licznych Przygodach Tintina Herge'go może nie jest najdowcipniejszy, a jego wyjątkowe teksty wynikają raczej z wiecznego  niezrozumienia wydarzeń wokół niego, ale jego nieustająca inwencja twórcza w wymyślaniu inwektyw zasługuje na specjalne miejsce w panteonie sław.



Zgodnie z tagowym obyczajem nominuję (ekhem, „nominuję” czyli jak jest chęć to zapraszam) Blackened Books (bo wiem że fanem serialu BBC jest) i wszystkich którzy Sherlocka uwielbiają również, ale ja jeszcze tego nie odkryłam.

7 komentarzy:

  1. "Don't talk out loud. You lower the IQ of the whole street" Jak ja kocham Sherlocka! <3
    Bardzo ciekawy tag, tylko że nijak mogę się ustosunkować, bo nie czytałam ani jednej książki z tych, które przytoczyłaś.
    Meg Cabot znam z "Pamiętnika Księżniczki", a zaczytywałam się w to, jak ruszałam do podstawówki. Ta pani pisze raczej pod młodszą publikę, więc może dlatego nie podobała Ci się jej książka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meg Cabot ma na koncie kilka przyzwoitych powieści dla młodzieży. "Pamiętnika Książniczki" nie czytałam, ale "Jinx" czy cykl "Pośredniczka" są niezłe. Dlatego tym bardziej mam za złe, to nie jest jakiś domorosły geniusz, który uznał, że wszyscy piszą o nadnaturalnej młodzieży, może i ona.

      Ale nie przemawia do mnie argument, że za stara jestem. Czy Harry Potter podoba się POMIMO faktu, że z niego wyrośliśmy? Jak książka jest dobra to się nie szuka tego typu tłumaczeń.

      Usuń
  2. Dzięki za nominacje! :)

    Chętnie się pobawię, ale jeśli nie masz nic przeciwko - wrzucę odpowiedź dopiero za dwa tygodnie (z pewnych względów, o których dowiesz się za kilka dni)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Cieszę się, że dobrze się bawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka książki Martina faktycznie słabo się udała. Na szczęście nie idzie to w parze z treścią.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nominowałam cię do Liebster Blog Award. Zapraszam do zabawy.
    szczegóły tu:
    http://latajace-ksiazki.blogspot.com/2015/08/liebster-blog-award-4.html

    OdpowiedzUsuń

© Agata | WS | X.